Pamiętam jak zaczęłam kompletować wyprawkę
dla Młodego. Zastanawiałam się jakie rozmiary ubranek wybrać na początek aby
nie było za duże ani za małe. Znacznie trudniejsze zakupy okazały się jak Młody
już był na świecie. Ponieważ jestem Matką oszczędną to zawsze wertuję wszystkie
ulotki reklamowe polując na promocje i okazje. Bardzo często robię też zakupy w
second handach. Zawsze wtedy, kiedy wypatrzyłam jakąś super okazję pojawiało
się pytanie: czy aby to będzie dobre np. za miesiąc czy dwa? Jaki rozmiar kupić
"na wyrost"?
Większość firm odzieżowych bazuje na następującej liście:
Młody ma dziś 9,5 miesiąca i teoretycznie powinien nosić ubranka z
przedziału 74-80. A jak jest w praktyce? Rozmiaru 74 nosił może z dwa tygodnie
i to jak miał 6 m-cy. Bardzo szybko urósł i wiele ubranek w tym rozmiarze
kupionych na sezon letni niestety leży nie ruszone do dziś. Teraz już nie
kupuję ubranek na przyszłość tylko w miarę na bieżąco. Obecnie na tapecie mamy
rozmiar 80-86. Co najśmieszniejsze niektóre rzeczy nosi z rozmiarów 62-68.
Chyba część producentów ubranek dla dzieci złe metki przyczepia. Bo jak inaczej
to wytłumaczyć?
Strony
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wyprawka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wyprawka. Pokaż wszystkie posty
sobota, 9 listopada 2013
poniedziałek, 28 października 2013
Wyprawka dla dzieci - higiena i pielęgnacja
Kompletowanie wyprawki odnośnie ubranek było dla mnie znacznie łatwiejsze niż wybór odpowiednich rzeczy do pielęgnacji. Ubranka kupowałam wg listy, którą sporządziłam sobie wcześniej oraz kierując się tym co mi się podobało. Odnośnie higieny i pielęgnacji nie wiedziałam zbyt wiele, tak więc w tym temacie zdałam się na panią ekspedientkę. Miałam plan aby zrobić te zakupy podczas jednej wizyty w sklepie. A i tak po porodzie mąż biegał i coś dokupował. A co kupiłam? Poniżej moja lista.
- wanienka do kąpieli: zwykła najzwyklejsza, bez żadnych bajerów; jedyne co dokupiłam to gąbka, którą się kładzie na dno aby położyć malucha. Muszę przyznać, że pomogła Nam na początku nabrać wprawy w kąpaniu synka
- stelaż do wanienki: naprawdę się sprawdza bo ma odpowiednią wysokość i nie obciąża tak kręgosłupa osoby kąpiącej. Ważne tu jest, że trzeba kupić stelaż tej samej firmy co wanienka bo niestety nie są one uniwersalne
- myjka lub gąbka - ja używam gąbki ale tak gdzieś od 3 m-ca życia synka, wcześniej wystarczyło obmyć po prostu ręką
- termometr do wody, używam do dziś
- ręczniki z kąpielowe z kapturem: najlepiej wymiar 100x100, 3 szt.
ja kupiłam na początku tylko 2 ręczniki (w tym jeden 80x80 - szybko okazał się za mały więc nie polecam tego rozmiaru). Uważam, że trzy ręczniki to minimum. Mój synek nie raz zrobił na niego kupkę a zimą zbyt szybko pranie się nie wysuszy. - szczotka i grzebyk do włosów - zazwyczaj sprzedawane w zestawie. Szczotki używałam jakieś pół roku, teraz jak już czupryna urosła używamy grzebyk
- płyn do kąpieli i szampon: na początku używałam emolientów ponieważ synek miał bardzo wysuszoną skórę, ogólnie polecam kąpanie malucha w takich płynach do minimum 3 m-cy, teraz już używamy normalnych komsetyków
- balsam lub oliwka do ciała: na początku też używałam krem z serii emolientów, teraz normalny balsam po kąpieli; oliwkę używałam tylko na ciemieniuchę
- sterylne gaziki (5x5 cm): przydatne do osuszania kikuta pępuszka i do przemywania oczek
- coś do pielęgnacji pępuszka: Octenisept lub spirytus
- sól fizjologiczna w ampułkach 5ml: do przemywania oczek, nawilżania noska
- aspirator do oczyszczania noska: najlepszy z wymiennymi końcówkami, można wtedy zachować odpowiednią higienę
- patyczki do uszu: specjalne z ogranicznikami, oczyszczam tylko małżowinę, nie wkładam do środka uszka
- krem przeciw odparzeniom: używałam dopiero od 3 m-ca życia, wcześniej krem z serii emolientów
- nożyczki lub cążki do obcinania paznokci: ja używam nożyczek z zaokrąglonymi końcówkami
- przewijak: na komodę lub łóżeczko (trzeba pamiętać, że mają różne wymiary, nawet te na łóżeczka)
- podkłady jednorazowe do przewijania: u mnie bardzo dużo ich się zużywało na początku, tak więc Tata paczkami je przynosił ze sklepu :)
- pieluszki jednorazowe lub wielorazowe: testowałam jedna i drugie, "wygrały" te pierwsze. Nie warto kupować zbyt dużo w rozmiarze "1", nie wiadomo jak duże dziecko się urodzi a rozmiar "1" i "2" z reguły rzadko jest na promocjach więc nie ma co robić zapasów bo za dużo się na nich nie zaoszczędzi
- chusteczki nawilżane: wybór jest ich bardzo duży, na początek najlepiej bezzapachowe
- płatki kosmetyczne duże (9x11cm) - łatwo takim zwilżonym wodą przetrzeć malucha jak mu się np. uleje; używam też ich do wycierania na sucho pupki przed użyciem kremu na odparzenia
poniedziałek, 9 września 2013
Wyprawka dla noworodka - ubranka
Kompletowanie wyprawki dla mojego malucha rozpoczęłam dzień po tym jak mój ginekolog potwierdził płeć. Bardzo chciałam mieć chłopczyka i mam :) Najchętniej bym od razu po wizycie pobiegła do sklepu ale byłam zbyt zmęczona tymi emocjami i oczekiwaniem na potwierdzenie płci więc sobie odpuściłam. Za to dzień później wypoczęta i zrelaksowana udałam się do sklepu z dziecięcymi ubrankami i oszalałam. Tyle malutkich cudownych ubranek i co tu wybrać, żeby było praktycznie, niedrogo no i w miarę dobrej jakości.
Na początku skupiłam się na regale z tzw. bieliźnianymi częściami garderoby mojego malucha czyli body. Kupiłam zarówno z długim rękawkiem jak i z krótkim. W poradnikach zazwyczaj pisze, żeby kupić po 5 rzeczy z każdego rodzaju. Ale stwierdziłam, że nie mam ochoty robić codziennie prania i prasowania bo nie wiadomo jak przebiegnie poród i czy będę mieć na tyle siły aby to robić tak więc nie ograniczałam się w tych podstawowych rzeczach.
Na początku skupiłam się na regale z tzw. bieliźnianymi częściami garderoby mojego malucha czyli body. Kupiłam zarówno z długim rękawkiem jak i z krótkim. W poradnikach zazwyczaj pisze, żeby kupić po 5 rzeczy z każdego rodzaju. Ale stwierdziłam, że nie mam ochoty robić codziennie prania i prasowania bo nie wiadomo jak przebiegnie poród i czy będę mieć na tyle siły aby to robić tak więc nie ograniczałam się w tych podstawowych rzeczach.
środa, 4 września 2013
Pakowanie torby do szpitala
Mniej więcej 4 tygodnie przed porodem postanowiłam spakować torbę do szpitala. W końcu poród mógł nastąpić w każdym momencie a wtedy na spakowanie torby nie byłoby czasu. Ważne jest, aby osoba, która będzie z Tobą uczestniczyć w porodzie powinna być zaznajomiona z tym co i gdzie spakowałaś. Ja parę razy tłumaczyłam mężowi co jest w torbie a potem po porodzie w szpitalu i tak miał problem ze znalezieniem tego czego w danej chwili potrzebowałam. Jak to potem ładnie wytłumaczył: to wszystko przez emocje związane z narodzinami naszego synka :)
Jakie rzeczy powinna zawierać nasza torba do szpitala? W Internecie znalazłam mnóstwo postów na ten temat. Według mnie połowa rzeczy była mi zbędna w szpitalu. Dlatego chcę Wam przedstawić to, co mi tak naprawdę było potrzebne a co zupełnie zbędne. Oczywiście to jest moja wersja. Każda z Mam spakuje swoją torbę według własnego uznania. Wiele szpitali ma też własną listę – warto się dowiedzieć, co według nich należy ze sobą zabrać. Dodatkowo niektóre szpitale też oferują część rzeczy dla Mamy i maluszka – wtedy nie musisz ich zabierać ze sobą.
Subskrybuj:
Posty (Atom)


